Bransoletki, Kolczyki i klipsy, Naszyjniki i wisiory

Moonlight Sonata. Komplet na Sylwestra.

Od Sylwestra minął już tydzień. Najwyższy czas, żebym zaprezentowała komplet biżuterii, który zrobiłam sobie specjalnie na tę okazję 🙂 Koniec roku spędzaliśmy z Mężem w Karkonoszach, przypadł na weekend, więc było dużo czasu na chodzenie po szczytach, pogawędki, granie w planszówki, a w niedzielę odbyła się impreza prawie do białego rana 😀 Dobrze, że byliśmy w górach, przynajmniej raz tej zimy widziałam porządny śnieg. Kiedy wróciliśmy na nizinę znów była późna jesień…

Dobrze, że byliśmy w górach, przynajmniej raz tej zimy widziałam porządny śnieg. Kiedy wróciliśmy na nizinę znów było jak późną jesienią…

Wróćmy do biżuterii. Kolczyki wykonałam według tutorialu Neli Kabelovej z najnowszego numeru Beading Polska 6/2017. Wykorzystałam koraliki DiamonDuo Prismatic Peacock, które mają cudowne fioletowo-zielono-żółto-niebieskie refleksy. Dzięki nim kolczyki wysyłają kolorowe błyski podczas ruchu (na przykład w tańcu 😉 ). Żeby można było spokojnie podziwiać grę barw otoczyłam je czernią. Z braku odpowiednich kryształków na końcach umieściłam metaliczne koraliki Toho w rozmiarze 8/0.

DiamonDuo wystarczyło akurat na jeszcze jeden element i tak powstał wisiorek. Nie różni się niczym od kolczyków, poza tym, że jest zawieszony na łańcuszku. Wszystkie elementy metalowe są ze stali chirurgicznej.

Bransoletkę wykonałam na podstawie tutorialu Alicji Czapli z tego samego numeru Beading Polska. Nie wiem tylko jak to zrobiłam, że kupiłam kryształki w dwóch różnych rozmiarach, (notka na przyszłość: uważnie przeczytać opisy przed zamówieniem) ale jak widać udało się z nich wypleść sznur. Zielone są mniejsze o 2 mm i w zamyśle miały pasować kolorystycznie do pozostałych elementów, co nie do końca wyszło.

Nie wiem czy traktować bransoletkę jako część kompletu, trochę odstaje od reszty…

Biżuteria otrzymała bardzo pozytywne opinie mojego Męża (któremu bardzo dziękuję za nazwę) oraz znajomych. Była doskonałym uzupełnieniem prostej, czarnej sukienki, którą założyłam w sylwestrowy wieczór 🙂 Komplet jest typowo wyjściowy, na co dzień raczej nie będę go nosiła.

Piękna gra kolorów, prawda?

Lista biżuteryjnych projektów, które chcę wykonać ciągle rośnie zamiast maleć 😉 Ostatnio dołączyły do nich też szydełkowe. Mam nadzieję w tym roku zrealizować chociaż część z nich. Moim jedynym postanowieniem jest rozwinięcie umiejętności planowania, żebym mogła pogodzić rękodzieło, dom i pracę. Od miesiąca posiadam planner, który sama sobie zrobiłam i już stwierdziłam, że obecny układ mi nie odpowiada. Może go kiedyś pokażę na blogu, jak będzie w pełni dopracowany…

Życzę Wam wszystkiego koralikowego i twórczego w Nowym Roku! Do następnego wpisu! 🙂

 

  • Kasia Suchecka

    Nie jestem pewna, czy bym traktowała to jako komplet, nawet nie z powodu różnicy w kolorach, a różnicy w rodzaju koralików 😉 Co nie zmienia faktu, że całość jest cudowna! Na te kolczyki też się czaję, będą pasowały do bransoletki, którą wyplatam, tylko ciągle czasu brak na skończenie 😉
    Wszystkiego kolorowego i koralikowego w 2018!

    • Słuszna uwaga, różnica w koralikach jest wyraźna. Może po prostu traktować bransoletkę jako pasujący dodatek…
      Kolczyki bardzo przyjemnie się robi, polecam 🙂 Mi też ciągle czasu brak, obawiam się, że ile go by nie było, to i tak będzie za mało. Za dużo ciekawych projektów do wykonania 😉