Planowanie, Z życia rękodzielnika

Od kalendarza do bullet journal. Planowanie rękodzielnika cz. 1

Wiedziałam, że jak coś obiecam, to będę musiała się potem tłumaczyć. Pierwszy wpis o planowaniu miał się ukazać jeszcze w listopadzie, a tu jak widać grudzień zdążył się rozpocząć. Nie wzięłam pod uwagę ilości zdjęć do przejrzenia i obrobienia, a wcześniej przekartkowałam wszystkie kalendarze i plannery, żeby znaleźć odpowiednie strony do pokazania. No więc rozplanowanie… Czytaj dalej Od kalendarza do bullet journal. Planowanie rękodzielnika cz. 1

Szydełko, Ubrania i akcesoria

Drugi szydełkowy szalik.

Listopad dla mnie mógłby w ogóle nie istnieć. Co prawda w grudniu też jest ciemno, ale wizja zbliżających się Świąt i coraz liczniejsze ozdoby na ulicach nastrajają pozytywnie. A listopad najchętniej bym przespała. Późnojesienne deszcze i związane z nimi skoki ciśnienia sprawiają, że mój poziom energii i chęci do czegokolwiek spada niemal do zera. Na… Czytaj dalej Drugi szydełkowy szalik.

Biżuteria, Bransoletki, Kolczyki i klipsy

Niebiesko mi.

Zdawało by się, że chłodna aura, szybciej zapadający zmrok i długie, jesienne wieczory sprzyjają rękodziełu. Kanapa, ciepły kocyk, kubek ulubionej herbaty i igła, sznureczki lub szydełko w ręku. Jak na złość pojawiło się mnóstwo innych rzeczy do zrobienia (głownie tych przetworowych) i spokojne siedzenie kilka godzin nad robótką pozostało w sferze marzeń. Czasami uda mi… Czytaj dalej Niebiesko mi.

Biżuteria, Bransoletki

Krosno-makramki

Mam wrażenie, że w zeszłym tygodniu z dnia na dzień zrobiło się zimno i szaro. Coraz częściej pada, może to dobrze po letniej suszy. Nie mam nic przeciwko takiej pogodzie, poza tym, że jako osobie z niskim ciśnieniem podczas deszczu cały czas chce mi się spać. A tu trzeba spiąć pośladki, wypić drugą kawę i… Czytaj dalej Krosno-makramki

Z życia rękodzielnika

Podaj dalej.

Witajcie 🙂 Dzisiejszy wpis będzie nieco inny. W zeszłym roku zgłosiłam się do zabawy Podaj Dalej u Oli prowadzącej blog PapierOlki. Przyznam, że trudno było wybrać, co bym chciała dostać, bo Ola tworzy cudowne rzeczy i to w kilku dziedzinach. Tak wyglądała zawartość po otwarciu. Czekolada gdzieś po drodze przeszła w stan płynny, na szczęście… Czytaj dalej Podaj dalej.

Biżuteria, Bransoletki

Royal triangles

Pierwszy chłodny, deszczowy dzień już się pojawił. Taki, że trzeba było włożyć długi rękaw i kurtkę. Coraz wcześniej robi się ciemno, co przypomniało mi o zepsutej przedniej lampce w rowerze... Ewidentnie zbliża się jesień, na szczęście lato dzielnie się trzyma i po chwili ochłodzenia mogę korzystać z ciepłych, słonecznych dni (póki jeszcze są). Właściwie teraz… Czytaj dalej Royal triangles

Biżuteria, Broszki

Shiny dragonfly. Broszka

Powiedziałam sobie, że już więcej nie wezmę udziału w konkursie Royal Stone, chyba że inspiracja do mnie przemówi. Tak się stało z ważką. Już wcześniej przyszło mi do głowy wyhaftowanie tego owada, jednak wylądował na liście pomysłów do zrealizowania w bliżej nieokreślonej przyszłości (każdy rękodzielnik wie, że ta lista nieustannie się wydłuża). Duży wpływ miały… Czytaj dalej Shiny dragonfly. Broszka

Biżuteria, Kolczyki i klipsy, Naszyjniki i wisiory

Lagoon. Wisiorek i kolczyki.

Gdyby mój obecny stan był jakąś nową chorobą nazywałaby się zespół wakacyjnego braku weny. Ciężko usiąść do czegokolwiek, nawet do już rozpoczętych projektów, pomysły gdzieś uleciały (a zwykle miałam kilka dziennie). Nie narzekam, może przyda się mały odpoczynek od tworzenia, żeby potem wrócić ze świeżą głową 😉 (prawie) jak na plaży Dziś pokażę Wam komplet,… Czytaj dalej Lagoon. Wisiorek i kolczyki.

Biżuteria, Bransoletki

Pierwsze makramy

Może pamiętacie jak w którymś z poprzednich postów pisałam, że węzełki to dla mnie czarna magia? Okazało się, że bardzo się myliłam, potrzebowałam tylko, żeby ktoś mi je wytłumaczył "jak krowie na rowie". Tak się też stało na jednym z wrocławskich Spotkań Craftowych, gdzie nauczyłam się podstaw makramy. Naukę kontynuowałam w domu z pomocą Youtube'a… Czytaj dalej Pierwsze makramy

Szydełko, Ubrania i akcesoria

Chusta spontaniczna.

Majowa pogoda nie przestaje mnie zaskakiwać. Kilka dni temu było wietrznie i deszczowo jak późną jesienią, od wczoraj słonko grzeje jak w sierpniu. A ja czekam na wiosnę i mam nadzieję, że upalne lato trochę się wstrzyma i da jej się wykazać. Bo skoro udało mi się nareszcie dokończyć pierwszą chustę na szydełku, chciałabym móc… Czytaj dalej Chusta spontaniczna.