Bi偶uteria, Naszyjniki i wisiory

Autumn’s Eye. Jesienny wisior.

Jak wida膰 po tytule, po raz pierwszy da艂am nazw臋 swojej pracy 馃檪 Kto wie, mo偶e tak ju偶 zostanie na sta艂e? Jako艣 wcze艣niej nie mia艂am pomys艂贸w. Tym razem nazwa sama wpad艂a mi do g艂owy podczas tworzenia, po czym przylgn臋艂a do wisiora i ju偶 si臋 nie mog艂a oderwa膰. Du偶y wp艂yw na to mia艂o niesamowite tygrysie oko, kt贸re stanowi centrum kompozycji.

Mog艂abym napisa膰, 偶e zainspirowa艂 mnie pobyt w Chorwacji, ale nie by艂aby to prawda. Mia艂am koncepcj臋 du偶o wcze艣niej. Nie by艂a ona ca艂kiem wyklarowana, wi臋c zabra艂am na urlop kilka kamieni, z 10 paczek koralik贸w, wszystkie nici jakie mia艂am i r贸偶ne rodzaje innych p贸艂fabrykat贸w. Tak si臋 z艂o偶y艂o, 偶e pierwszego dnia pobytu trafili艣my na prawdziw膮 z艂ot膮 jesie艅. Muskane s艂o艅cem, pokryte kolorowymi drzewami g贸ry dodatkowo zmotywowa艂y mnie do pracy.

Teraz my艣l臋, 偶e do pe艂ni barw zabrak艂o odrobiny rudo艣ci. Jednak to szczeg贸艂, a w og贸lno艣ci to chyba najlepszy bi偶uteryjny wytw贸r, jaki uda艂o mi si臋 do tej pory zrobi膰. Na pocz膮tku by艂am zauroczona kamieniem, potem z ka偶dym kolejnym rz臋dem wisior coraz bardziej mi si臋 podoba艂, teraz jestem po prostu zachwycona 馃榾 Nikomu nie oddam. Moja Mama ju偶 pr贸bowa艂a go zabra膰, ale nie pozwoli艂am 馃槢

Przy otaczaniu kaboszonu koralikami Superduo korzysta艂am z tutorialu Justyny K膮kol. Polecam te偶 jej inne tutoriale dotycz膮ce haftu koralikowego. Z przyjemno艣ci膮 je ogl膮da艂am, nawet je艣li dotyczy艂y element贸w, kt贸re ju偶 umia艂am. W drugim rz臋dzie symetrycznie roz艂o偶y艂am koraliki z艂ote, br膮zowe i zielone. Pomi臋dzy nie wszy艂am bursztynowe fasetowane kryszta艂ki, kt贸re pi臋knie si臋 mieni膮 podczas poruszania, a na samym dole umie艣ci艂am trzy z艂ote listki. Mia艂y one bia艂e zdobienia, jednak chcia艂am, 偶eby by艂y jednolite, wi臋c przyklei艂am je „do g贸ry nogami”.

Haft wyko艅czy艂am z艂otymi koralikami poza miejscem, gdzie s膮 listki. Ca艂o艣ci dope艂nia krawatka, kt贸ra idealnie wpasowa艂a si臋 w motyw 馃槈

Jesienny wisior zg艂aszam do pa藕dziernikowego bingo Szuflady. Wybra艂am lini臋 z艂oty-li艣膰-szk艂o

Zarazi艂am si臋 od M臋偶a jakim艣 wstr臋tnym chor贸bskiem po p贸艂torej tygodnia stawiania oporu… Nie cierpi臋 by膰 chora, bo zwykle nic tw贸rczego nie mog臋 wtedy zrobi膰. Pisa膰 te偶 mi si臋 nie chcia艂o, ale dzi艣 jest ostatni moment na zg艂oszenie pracy do wyzwania. Pozdrawiam spod kocyka i ko艂derki. Do nast臋pnego wpisu! 馃檪