Biżuteria, Broszki

Księżycowy Kwiat. Broszka.

Miałam w tym roku już nie zamieszczać wpisów na blogu, a to dlatego, że w okresie świątecznym wolę spędzać czas z rodziną niż przy komputerze. Na dodatek opieka nad pewną chorą osobą zajmuje nam sporą część dnia. A jednak w wolnych chwilach pomału powstaje nowy post. Powodem jest fakt, że jeden z gwiazdkowych prezentów idealnie wpasował się w wyzwanie Szuflady i szkoda by było przepuścić okazję do wzięcia w nim udziału.

Broszkę uszyłam dla Teściowej (częściej używam sformułowania Mama 2 😉 ). Jest skromną osobą, raczej nie noszącą biżuterii. Musiało więc to być coś wyjściowego, eleganckiego, ale niezbyt krzykliwego.  Starałam się jak mogłam sprostać zadaniu. Postawiłam na prostą formę i klasyczną czerń ze srebrem przełamane błękitem.

Przy okazji dotarło do mnie, że od dawna nie haftowałam, na szczęście pewnych rzeczy się nie zapomina. Powiedziałabym nawet, że każda kolejna praca jest coraz lepsza, pomimo czasem długich przerw.

Miałam wątpliwości czy prezent się spodoba, ponieważ połączenie czeskiego szklanego guzika, metalicznych koralików i taśmy cyrkoniowej wyszło trochę „na bogato”. Niepotrzebnie się martwiłam, Teściowa była zachwycona, a ja odczułam ulgę. Trudno czasem trafić w gusta i zawsze istnieje ryzyko, że moja wizja nie pokryje się z oczekiwaniami. W tym przypadku trafiłam w dziesiątkę 🙂

Broszkę zgłaszam na wyzwanie Szuflady Niech się błyszczy

Życzę Wam radosnego poświątecznego czasu (okres Bożego narodzenia trwa przynajmniej do 6 stycznia) i wszystkiego dobrego w Nowym Roku. Niech każdy dzień przynosi coś pięknego, marzenia się realizują, a na pasje zawsze znalazła się wolna chwila 🙂