Biżuteria, Kolczyki i klipsy, Naszyjniki i wisiory

Lagoon. Wisiorek i kolczyki.

Gdyby mój obecny stan był jakąś nową chorobą nazywałaby się zespół wakacyjnego braku weny. Ciężko usiąść do czegokolwiek, nawet do już rozpoczętych projektów, pomysły gdzieś uleciały (a zwykle miałam kilka dziennie). Nie narzekam, może przyda się mały odpoczynek od tworzenia, żeby potem wrócić ze świeżą głową 😉

(prawie) jak na plaży

Dziś pokażę Wam komplet, który niedawno wyciągnęłam z jednego z pudełek. Zupełnie o nim zapomniałam, pewnie dlatego, że skończyłam go tuż przed przeprowadzką. Co się odwlecze, to nie uciecze. Nawet dobrze się składa, bo (przynajmniej dla mnie) niebiesko-turkusowe odcienie to jedne z głównych barw lata.

Już nie pamiętam co było pierwsze, wisiorek czy kolczyki? Bardziej prawdopodobne, że był to większy element kompletu. Zaczęłam od oplecenia 14 mm kryształka rivoli koralikami Toho i Superduo, następnie dorobiłam brzeg z wykorzystaniem koralików Round.

Jakoś nie wyobrażam sobie, żeby wisiorek nie miał żadnego „dyndadła”. Tym razem jest to skromna szklana kropelka w kolorze zbliżonym do kryształka rivoli.

Mniejsze, 10 mm rivoli w kolczykach oplotłam w podobny sposób co ten w wisiorze, a następnie dobrałam do nich długie chwosty. Trochę kombinowałam przy czapeczkach, chciałam, żeby były wykonane głównie z Superduo. Jak to zwykle bywa pierwszy raz nie wychodzi idealnie. Wciąż się zastanawiam czy je nosić, ponieważ od razu widzę który z nich został zrobiony jako pierwszy, a który jako drugi…

Chęci do prowadzenia bloga też mnie opuściły… (Nie, nie zamierzam z niego rezygnować, ciężko by było opuścić swój własny kąt w Internecie 😉 ) Na social mediach też coraz rzadziej bywam. Jeszcze na Instagram zaglądam w miarę regularnie, wydaje się być przyjaźniejszym miejscem od Facebooka. Ogólnie można powiedzieć, że życie offline bardziej mnie pociąga od tego wirtualnego. I potrafi skutecznie zająć cały dzień.

Trzymajcie się i do następnego wpisu! 🙂