Biżuteria, Broszki

Octaglares

Witajcie 🙂 Dziś kontynuuję temat kryształków rivoli. Wpis opóźniony, ale dostałam dwa szydełkowe zamówienia i chciałabym wywiązać się z nich w miarę szybko. Stąd zabrakło czasu na robienie zdjęć i pisanie, ale już nadrabiam zaległości. Przedstawiam pięć ośmiokątnych elementów, jakie ostatnio wyszły spod mej igły.

Każdy jest wykonany według tego samego autorskiego schematu z 14 mm kryształkiem w środku i na tym podobieństwo się kończy. Wypróbowałam kilka wersji, więc ilość i rodzaj kolorów są różne, inny jest też ich układ. W tej chwili moim faworytem jest niebieski, metaliczne Firepolisch otaczające rivoli dodają mu blasku.

Ośmiokąty to dowód na to, że w koralikowych zasobach mam już całą tęczę i jeszcze trochę. Dokupić musiałam tylko kilka kolorów, żeby współgrały z tymi, które już miałam. Tak, wiem, brakuje fioletu, ale jeszcze na blogu zagości, w końcu wg instytutu Pantone ma królować w tym roku 😉

Pierwszy wyszedł trochę krzywy i niestabilny, teraz widzę, że jest też najbardziej stonowany. Przykleiłam do niego okrągłą bazę broszki i tak stał się ozdobą na opasce.

Kolejne ośmiokąty prezentują się o wiele lepiej. Zmieniłam nieco schemat, zaczęłam przechodzić igłą po dwa razy przez kolejne warstwy, przez co nabrały odpowiedniej sztywności.

Mogą być wszystkim, chociaż kolczyki wyszłyby z nich dość duże (średnica prawie 4 cm.). Małe broszki, wisiorki, spinki… myślę, że z kilku połączonych elementów wyszłaby świetna bransoletka. Hmm, może  niebieska?

Jak tam, żyjecie po Tłustym Czwartku? Ja tak się obiadłam, że dziś mogłabym wytrzymać bez posiłków 😛 Zima wróciła do Wrocławia, ale tylko temperaturowo. Czekam z utęsknieniem na śnieg, z zazdrością oglądam zdjęcia na Instagramie z innych miast. Chyba będę musiała stąd wyjechać, żeby móc popodziwiać biały świat…

Dziękuję Wam za odwiedziny i wszystkie miłe słowa. Trzymajcie się ciepło! Do następnego wpisu 🙂