Amigurumi, Szydełko, Z życia rękodzielnika

Miś dla chrześniaka. Amigurumi

Przychodzę nadrobić blogowe zaległości... Ostatnio cierpię na większy niedoczas niż zwykle. Z jednej strony w końcu staliśmy się z Mężem właścicielami własnego M. Przez kilka dni pakowałam wszystko w kartony i worki, a potem rozpakowywałam, co było o wiele przyjemniejsze, bo od razu planowałam jak się urządzimy. Dziś zostanie przewiezione biurko, bez którego nie mam… Czytaj dalej Miś dla chrześniaka. Amigurumi

Amigurumi, Szydełko

Nie-zły wilk. Maskotka amigurumi.

Pamiętacie Żyrafkę, którą dostała mała Wiktoria? Była fioletowo-różowa i została bardzo pozytywnie przyjęta. Nie mogłam pozwolić, żeby starszy brat obdarowanej był poszkodowany, dlatego dla Radka także postanowiłam zrobić szydełkową maskotkę. Podobno rodzeństwo trzeba w miarę równo traktować, żeby nie doszło do rywalizacji między nimi... Wielu ludziom wilk kojarzy się negatywnie, z niebezpiecznym, dzikim drapieżnikiem. Tak… Czytaj dalej Nie-zły wilk. Maskotka amigurumi.

Biżuteria, Broszki, Z życia rękodzielnika

Peagold. Broszka dla Eli

Witajcie po raz pierwszy w Nowym Roku 🙂 Właśnie po długim okresie oporu zaktualizowałam WordPressa do najnowszej wersji. Z tego co widzę nic się na szczęście nie posypało (kopia zapasowa bloga na wszelki wypadek jest zrobiona). Drugim powodem zwlekania jest całkowicie zmieniony edytor wpisów. Na razie się ze sobą oswajamy, więc dużych rewolucji nie będzie.… Czytaj dalej Peagold. Broszka dla Eli

Amigurumi, Szydełko, Z życia rękodzielnika

Pani Żyrafka. Moje pierwsze amigurumi :)

Właściwie powinnam napisać: Moje pierwsze UKOŃCZONE amigurumi. Pierwsze, jakie zaczęłam nadal czeka w połowie zrobione i powiększa zbiór niedokończonych prac. W ciągu kilku lat przybyło maluchów w rodzinie, więc jest dla kogo dziergać. W wielkanocny poniedziałek zostałam mamą chrzestną miesięcznego Jasia i szczerze powiem, że czuję się szczęśliwa i wyróżniona z tego powodu 🙂 Jednym… Czytaj dalej Pani Żyrafka. Moje pierwsze amigurumi 🙂

Biżuteria, Broszki

Kolorowy koliber

Dzisiejsza praca dosłownie mnie wymęczyła. Nie, to ja wymęczyłam siebie, przez to, że się za nią zabrałam. A zabrałam się zbyt późno. Postanowiłam wziąć udział w sierpniowym wyzwaniu Szuflady, kiedy minęła już połowa miesiąca. Jego temat to "Żar tropików". Moim pierwszym pomysłem były kolibry. Najmniejsze na świecie ptaszki, zamieszkujące strefę zwrotnikową Ameryki. Furkoczą w upalnym… Czytaj dalej Kolorowy koliber