Biżuteria, Bransoletki

Trzy siostry. Sznury igłowe.

Niech mi ktoś powie, żebym przestała sięgać po nowe techniki. Potem życia nie starczy na zrealizowanie wszystkich pomysłów, które z każdą nową umiejętnością mnożą się wykładniczo. Dziś przychodzę z kolejnymi pierwszymi pracami. Bransoletki nazwałam Trzema siostrami, ponieważ mimo podobieństw, różnice są wyraźne. Powstały gdzieś pomiędzy świątecznymi prezentami, które z oczywistych przyczyn przed Wigilią nie pokażę. Każda z nich ma inny charakter oraz kolorystykę, ale w pewnym sensie pasują do siebie. Raczej nie nadają się do tego, żeby nosić je razem, chociaż kto wie… 😉 Wszystkie zostały wyplecione igłą, przy czym wykorzystałam różne ściegi i rodzaje koralików.

Pierwsza została wykonana popularnym ściegiem Russian Spiral. Pożera on mnóstwo koralików, ale jeszcze po niego sięgnę, bo efekt jest wspaniały. Wybrałam Fire Polisch 4 mm i chyba powinnam na początek użyć mniejszych. Wydaje mi się, że przy większej szerokości trudniej jest utrzymać kształt. Bransoletka posiada nierówności, widać to zwłaszcza na początku pracy, później zaczęłam przez każdy rząd przechodzić igłą jeszcze raz. Dominuje granat z dodatkiem niebieskiego, na zmianę dwa rzędy są z błyszczących koralików i dwa z matowych, na zdjęciach jest to mało widoczne.

Drugą zrobiłam według instrukcji Basket Weave Bangle autorstwa Kimie Suto, którą do niedawna sklep Kadoro dołączał do każdego zamówienia. Wzór spodobał mi się od razu i gdy tylko nadarzyła się okazja wrzuciłam do koszyka potrzebne koraliki Diamonds. Postawiłam na połączenie czerni i turkusu oraz metalicznej zieleni w postaci koralików Toho. Bransoletka wyglądem przypomina pleciony koszyk, stąd zapewne nazwa ściegu. Nie mogłam dopasować końcówek, dlatego musiałam poradzić sobie inaczej i wypleść je z koralików. Nadały całości młodzieżowego charakteru.

Kolejna bransoletka mogłaby być najstarszą, elegancką siostrą. Ze wszystkich trzech, tę lubię najbardziej 🙂 Błyszczy złotem połączonym z brązem. Jest także bardzo sztywna, ciężko ją założyć bez pomocy. Wykorzystałam do niej ścieg Chenille z użyciem koralików Toho Demi Round. Są podobne do Toho Round, tylko o połowę węższe. Na jedną bransoletkę zużyłam prawie całą paczkę. Wzór można pobrać za darmo na tej stronie.

Mój brak pracy stał się motorem do dalszych życiowych zmian. Stwierdziliśmy z Mężem, że mamy dość życia w wielkim mieście i szukamy nowego lokum poza nim. Więc teraz etatowo zajmuję się przeglądaniem ogłoszeń. Nie miałam wcześniej pojęcia na ile rzeczy trzeba zwracać uwagę i ile jest papierkologii związanej z zakupem. Czasem mam wrażenie, że głowa mi eksploduje od porównywania ofert…

Jak ten czas leci, niedawno zaczynała się jesień, a tu już Adwent. Mimo wszystko nie chciałabym go przegapić. Wam też życzę zatrzymania się w codziennym biegu i jak najmniej stresujących przygotowań do Świąt. Do następnego wpisu! 🙂