Biżuteria, Bransoletki

Bariberry.

Witajcie 🙂 Piszę do Was pomiędzy myciem podłogi a dekorowaniem pierniczków. Mam wrażenie, że w ostatnim tygodniu czas przyspieszył czterokrotnie. Już za moment Wigilia, a ja uwijam się jak mogę, żeby ze wszystkim zdążyć. Jeszcze pakowanie prezentów i we wtorek rano będzie można ze spokojną głową pojechać na Święta do Rodziców.

Wpadłam na chwilę na bloga z zaległą bransoletką. Pokazywałam ją na moim facebooku jeszcze w listopadzie. Potem poszła w kąt, bo zajęłam się robieniem prezentów i szczerze mówiąc zapomniałam o niej. Pewnego dnia spojrzała na mnie z wyrzutem i już nie miałam wyjścia- musiałam ją dokończyć.

Wzór pochodzi z tego filmiku. Użyłam innej grubości i ilości sznurków, dlatego moja praca różni się od tej prezentowanej, ale sposób wykonania jest ten sam. Na początku nie byłam przekonana co do kolorów, w trakcie wyplatania zmieniłam zdanie. Jestem kobietą, więc mogę 😉 Bardzo podoba mi się sposób, w jaki układają się zielone i szare pasy.

Tak bardzo chciałam skończyć bransoletkę i wrócić do prezentów, że zrobiłam to za wcześnie. Pośpiech jest złym doradcą… Mogłam wykonać jeszcze jeden lub dwa „trójkąciki”. Zauważyłam to, gdy było już za późno, zdążyłam przyciąć kluczowy sznureczek i dalsza praca była niemożliwa. Dlatego ta ozdoba zostaje ze mną, chyba że znajdzie się ktoś o tak chudych nadgarstkach jak moje.

Życzę Wam spokojnych, rodzinnych, pełnych uśmiechu i radosnych Świąt Bożego Narodzenia. Do następnego wpisu! 🙂