Inna twórczość

Powrót do decoupage, czyli świąteczne prezenty.

Zastanawiam się czy mamy zimę w tym roku. Z jednej strony mróz szczypie w policzki i zimny wiatr sprawia, że zapinam płaszcz niemal pod nos. Z drugiej ptaszki co rano radośnie świergoczą, a słońce zagląda do okien i świecąc w oczy przeszkadza w pisaniu. Nawet na bożonarodzeniowych prezentach zagościły wiosenne motywy. Kłopoty miałam już na… Czytaj dalej Powrót do decoupage, czyli świąteczne prezenty.

Planowanie, Z życia rękodzielnika

Nowy rok, nowe możliwości. Planowanie rękodzielnika cz. 2

Na początku z okazji pierwszego postu w 2020 roku życzę Wam, żeby był pełen wartych zapamiętania chwil, życzliwych ludzi w najbliższym otoczeniu, duuużo zdrowia i dłuuuższej doby, żeby móc zrealizować każdy twórczy pomysł. Gdyby jednak czas nadal uparcie nie chciał się rozciągnąć zapraszam na drugą część cyklu o planowaniu. W pierwszej opowiadałam o moich różnych… Czytaj dalej Nowy rok, nowe możliwości. Planowanie rękodzielnika cz. 2

Biżuteria, Bransoletki

Bariberry.

Witajcie 🙂 Piszę do Was pomiędzy myciem podłogi a dekorowaniem pierniczków. Mam wrażenie, że w ostatnim tygodniu czas przyspieszył czterokrotnie. Już za moment Wigilia, a ja uwijam się jak mogę, żeby ze wszystkim zdążyć. Jeszcze pakowanie prezentów i we wtorek rano będzie można ze spokojną głową pojechać na Święta do Rodziców. Wpadłam na chwilę na… Czytaj dalej Bariberry.

Planowanie, Z życia rękodzielnika

Od kalendarza do bullet journal. Planowanie rękodzielnika cz. 1

Wiedziałam, że jak coś obiecam, to będę musiała się potem tłumaczyć. Pierwszy wpis o planowaniu miał się ukazać jeszcze w listopadzie, a tu jak widać grudzień zdążył się rozpocząć. Nie wzięłam pod uwagę ilości zdjęć do przejrzenia i obrobienia, a wcześniej przekartkowałam wszystkie kalendarze i plannery, żeby znaleźć odpowiednie strony do pokazania. No więc rozplanowanie… Czytaj dalej Od kalendarza do bullet journal. Planowanie rękodzielnika cz. 1

Szydełko, Ubrania i akcesoria

Drugi szydełkowy szalik.

Listopad dla mnie mógłby w ogóle nie istnieć. Co prawda w grudniu też jest ciemno, ale wizja zbliżających się Świąt i coraz liczniejsze ozdoby na ulicach nastrajają pozytywnie. A listopad najchętniej bym przespała. Późnojesienne deszcze i związane z nimi skoki ciśnienia sprawiają, że mój poziom energii i chęci do czegokolwiek spada niemal do zera. Na… Czytaj dalej Drugi szydełkowy szalik.

Biżuteria, Bransoletki, Kolczyki i klipsy

Niebiesko mi.

Zdawało by się, że chłodna aura, szybciej zapadający zmrok i długie, jesienne wieczory sprzyjają rękodziełu. Kanapa, ciepły kocyk, kubek ulubionej herbaty i igła, sznureczki lub szydełko w ręku. Jak na złość pojawiło się mnóstwo innych rzeczy do zrobienia (głownie tych przetworowych) i spokojne siedzenie kilka godzin nad robótką pozostało w sferze marzeń. Czasami uda mi… Czytaj dalej Niebiesko mi.

Biżuteria, Bransoletki

Krosno-makramki

Mam wrażenie, że w zeszłym tygodniu z dnia na dzień zrobiło się zimno i szaro. Coraz częściej pada, może to dobrze po letniej suszy. Nie mam nic przeciwko takiej pogodzie, poza tym, że jako osobie z niskim ciśnieniem podczas deszczu cały czas chce mi się spać. A tu trzeba spiąć pośladki, wypić drugą kawę i… Czytaj dalej Krosno-makramki

Z życia rękodzielnika

Podaj dalej.

Witajcie 🙂 Dzisiejszy wpis będzie nieco inny. W zeszłym roku zgłosiłam się do zabawy Podaj Dalej u Oli prowadzącej blog PapierOlki. Przyznam, że trudno było wybrać, co bym chciała dostać, bo Ola tworzy cudowne rzeczy i to w kilku dziedzinach. Tak wyglądała zawartość po otwarciu. Czekolada gdzieś po drodze przeszła w stan płynny, na szczęście… Czytaj dalej Podaj dalej.

Biżuteria, Bransoletki

Royal triangles

Pierwszy chłodny, deszczowy dzień już się pojawił. Taki, że trzeba było włożyć długi rękaw i kurtkę. Coraz wcześniej robi się ciemno, co przypomniało mi o zepsutej przedniej lampce w rowerze... Ewidentnie zbliża się jesień, na szczęście lato dzielnie się trzyma i po chwili ochłodzenia mogę korzystać z ciepłych, słonecznych dni (póki jeszcze są). Właściwie teraz… Czytaj dalej Royal triangles

Biżuteria, Broszki

Shiny dragonfly. Broszka

Powiedziałam sobie, że już więcej nie wezmę udziału w konkursie Royal Stone, chyba że inspiracja do mnie przemówi. Tak się stało z ważką. Już wcześniej przyszło mi do głowy wyhaftowanie tego owada, jednak wylądował na liście pomysłów do zrealizowania w bliżej nieokreślonej przyszłości (każdy rękodzielnik wie, że ta lista nieustannie się wydłuża). Duży wpływ miały… Czytaj dalej Shiny dragonfly. Broszka