Biżuteria, Bransoletki, Tutoriale i wzory

Fushia i Fusaic

Dzisiejszy wpis ma mocny poślizg, najpierw dopadły mnie rękodzielnicze perturbacje, a potem weekend w pracy nie sprzyjał ani pisaniu ani robieniu zdjęć. Potem z wolnym czasem nie było lepiej. Właściwie tworzę ten wpis małymi etapami od poniedziałku. Zwykle potrzebuję jednego, góra dwóch wieczorów. A miało być inaczej. Gdy tylko opublikowałam wzory bransoletek na krośnie w ramach trzecich urodzin bloga od razu zabrałam się do pracy. Chciałam szybko pokazać Wam jak Fushia, której wcześniej nie wykonywałam wygląda w realu. Rzeczywistość dała mi jednak pstryczka w nos.

Ktoś mnie oszukał. Znaczy nie ktoś, tylko program do projektowania. Uwierzyłam ślepo podziałce z boku ekranu. Według niej bransoletka powinna mieć 15 cm. długości, a miała… niecałe 9 cm. I wcale nie używałam koralików innej wielkości. Nie chciałam modyfikować wzoru, włożyłam bransoletkę w końcówki i kilka dni myślałam co z tym fantem zrobić.

Krosno leżało na stole, koraliki i sznurki były pod ręką. Szybko narysowałam nowy, prostszy wzór, a przede wszystkim powtarzalny. Mogłam wyplatać do momentu aż bransoletka będzie miała określoną długość. I tak powstała Fusaic.

Fushia była zbyt szeroka, żeby po prostu dołączyć do niej dłuższy łańcuszek. Nie wyglądało to najlepiej. Potem pomyślałam o dodaniu filigranu, ale żaden mi nie pasował. Ostatecznie wyciągnęłam z zapasów pasujący kolorem sznurek do makramy i na jednym z końców powstała mała plecionka. Całość na ręku wygląda dość oryginalnie, ale nawet mi się podoba 🙂

Obie bransoletki z powodzeniem można nosić jako komplet. Jako że jeden z blogowourodzinowych wzorów okazał się małym niewypałem zamieszczam jedną sekwencję bransoletki Fusaic.

Użyte koraliki:

  • Toho Treasure – Opaque Pastel Frosted Lt Lilac
  • Miyuki Delica – Matte Opaque Pale Rose
  • Miyuki Delica – Opaque Rose Dyed
  • Miyuki Delica – Luminous Jazzberry

Po zrobieniu ostatniego rzędu można kontynuować sekwencję zaczynając od drugiego. Ilości koralików nie podaję, będzie zależała od liczby powtórzeń. Swoją bransoletkę o długości 15 cm. zrobiłam z 2,5 sekwencji.

Właśnie rozpoczęłam tygodniowy urlop, regeneracja sił bardzo mi się przyda. Będzie też więcej czasu na rękodzieło 🙂

Trzymajcie się i do następnego wpisu!